Nadchodzące wydarzenia
  • Brak wydarzeń

Biblia z pamięci

W czasach, gdy można mieć natychmiastowy dostęp do wszystkich ksiąg Pisma Świętego we własnym telefonie, Tom Meyer spędził ponad 10 lat na doskonaleniu dość nietypowej umiejętności – nauki Biblii na pamięć.

35-latek mówi, że obecnie jest w stanie wyrecytować 10 ksiąg ze Starego i Nowego Testamentu. Jedną z tych ksiąg jest Apokalipsa św. Jana i to właśnie ją Meyer wygłosi w najbliższym czasie z pamięci w jednym z kościołów w Fort Wayne w stanie Indiana.

  

„Wybrałem do recytacji tekst, w którym św. Jan Apostoł opowiada dosłownie to, co widział” – mówi Meyer i dodaje, że ten proroczy i często kontrowersyjny tekst ma szczególnie dramatyczny potencjał i budzi zainteresowanie ze względu na swoje apokaliptycznie treści. „Tyle się teraz mówi o końcu świata, o kalendarzu Majów i przepowiedniach końca czasów w 2012. Ludzie chcą dowiedzieć się, co Biblia ma do powiedzenia na ten temat”.

Pochodzący z Illinois Meyer opowiada, że zaczął uczyć się Pisma Świętego na pamięć, kiedy jego pastor i mentor Peter Greenhow rzucił mu wyzwanie zapamiętania Kazania Jezusa na Górze. „Wiedział, że przede mną był niespokojny i pełen zmartwień czas, a ten fragment mówi właśnie o pocieszeniu… ” – wyjaśnia Meyer.

Od tamtego czasu uczenie się biblijnych słów na pamięć całkowicie go wciągnęło. Zaczął uczęszczać na kursy poprawiające umiejętności zapamiętywania, a także stał się częścią ruchu Wordsowers, który skupia ludzi wykorzystujących znajomość Biblii na pamięć jako środka do ewangelizacji.

„Jesteśmy takimi spacerującymi książkami, z którymi można porozmawiać” – żartuje Meyer, ale szybko wyjaśnia, że „na Zachodzie żyjemy w świecie słowa pisanego, ale wiele kultur na świecie nadal nie ma takiego dostępu do książek jak my i kultywują oni tradycję opowiadań ustnych”.

Meyer, który niedawno wrócił z misyjnego wolontariatu w Izraelu, mówi, że nie ma dróg na skróty w zapamiętywaniu tekstu. On sam korzysta z trzystopniowej metody, która polega po pierwsze na wysłuchaniu słów Pisma Świętego, po drugie na przeczytaniu ich na głos i wreszcie, spisywaniu ich wiersz po wierszu. „Trzeba wymawiać wszystkie słowa, które się zapisuje, tak żeby zapamiętywać je umysłem, wzrokiem i słuchem” – instruuje Meyer, który sam codziennie poświęca od 35 do 45 minut na uczenie się kolejnych ksiąg Biblii.

Za: journalgazette.net

Za: religia.tv