Nadchodzące wydarzenia
  • Brak wydarzeń

Tydzień Modlitwy – Dzień 5

Dzień piąty: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj…” (Mateusz 6:11)
Teksty biblijne: 5 Mojżeszowa 8:6-18; Mateusz 6:25-34

 
Po tym, jak koncentrowaliśmy się na osobie Boga, „naszego Ojca w niebie”, i na spełnianiu Jego woli „jak w niebie, tak i na ziemi”, doszliśmy do prośby: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. W czasie mojej służby z organizacją misyjną tutaj, w Afryce, miałem okazję odwiedzić wiele kościołów w europejskich miastach, zwłaszcza w Niemczech. To było w roku 2000. Pewnej niedzieli, po nabożeństwie, zostałem zaproszony przez jedną rodzinę na obiad. Przy stole rozmawialiśmy o tym, jak zapatrujemy się na kilka spraw. Z ciekawości zapytałem, jak mieszkańcy Zachodu pojmują słowa Jezusa: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Odpowiedź gospodyni zszokowała mnie: „Ta modlitwa nie może odnosić się do codziennego życia mieszkańców Zachodu dzisiaj. Po co prosić Boga o coś, co już mamy w obfitości? Myślę, że ta prośba ma sens w Afryce i w innych rozwijających się krajach, gdzie ciężko znaleźć jeden posiłek na dzień. Z pewnością już to nieraz widziałeś, przebywając tam, i mógłbyś potwierdzić moje słowa”. Czyż Bóg nie jest Źródłem wszystkiego, co mamy, wciąż i ostatecznie (5 Mojżeszowa 8:18)?
Czym jest „nasz powszedni chleb”? Przede wszystkim oznacza chleb potrzebny nam do życia. Może oznaczać chleb na dzisiaj, ale również na nadchodzący dzień. Obie możliwości podkreślają fakt, że każdego dnia zależymy od naszego Ojca w niebie w tym, aby zaspokajał wszystkie nasze podstawowe potrzeby, czy to materialne czy duchowe. Oczywiście, chodzi o codzienne potrzeby. Rzecz jasna, chcielibyśmy wiele innych rzeczy, ale jeśli jesteśmy szczerzy, musimy przyznać, że prawdziwych potrzeb jest niewiele. Jezus Chrystus uczy nas, abyśmy skupiali się na tym, czego naprawdę potrzebujemy, a następnie powierzali siebie samych Jemu, który w Swej wszechwiedzy zna każą naszą potrzebę, zanim Mu ją wyjawimy. Inaczej niż ci, którzy nie są dziećmi Boga i którzy przyjmują dary życia za rzecz naturalną. Kiedy się modlimy, powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że wszystko, co mamy, pochodzi od Boga i jesteśmy od Niego zależni we wszystkim, czego potrzebujemy. W Swej hojności zaspokaja On potrzeby Swoich dzieci, i robi to od początku świata. Po udzieleniu błogosławieństwa Adamowi i Ewie Bóg powiedział: „Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem!” (1 Mojżeszowa 1:29).
Pamiętajmy również, że prośba ta skierowana do naszego Ojca w osobistej sprawie włącza nas w potrzeby innych. Kiedy prosimy: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, nasza prośba musi również odnosić się do materialnych, cielesnych i duchowych potrzeb naszych przyjaciół, zwłaszcza do tych, którzy są w potrzebie na całym świecie.
„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” oznacza uznanie tego, że Bóg jest naszym Źródłem zaopatrzenia. Musimy wyzbyć się myślenia, że sami potrafimy zaspokoić własne potrzeby. Musimy powierzać je Ojcu, który wie, czego potrzebujemy. On nas nie zawiedzie.

 
Wersety dnia: Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą. Czy jest między wami taki człowiek, który, gdy go syn będzie prosił o chleb, da mu kamień? Albo, gdy go będzie prosił o rybę, da mu węża? Jeśli tedy wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą. (Mateusz 7:7-11)

 
Sprawy do modlitwy:
– Wyraź swoją wdzięczność Bogu za to, że On troszczy się o wszystkie twoje fizyczne potrzeby i dziękuj Mu, że wciąż je zabezpiecza, by Jego imię było uwielbione.
– Poświęć czas na modlitwę o potrzeby innych, tak jakbyś modlił się o własne.

 

 

Więcej o Tygodniu Modlitwy…