Nadchodzące wydarzenia
  • Brak wydarzeń

Tydzień Modlitwy – Dzień 8

Dzień ósmy: „Ale nas zbaw ode złego…” (Mateusz 6:13b)
Tekst biblijny: 1 Tymoteusza 6:1-21

 
Dziś, kiedy rozmawiamy z Ojcem, chcemy prosić Go, aby chronił nas od złego. Diabeł jest upadłym aniołem. On jest prawdziwą osobą. Nie jest symbolem, jak wierzy w to wielu ludzi, w tym także chrześcijanie. Niektórzy umniejszają mu lub po prostu zaprzeczają jego istnieniu. Jednak wszystko wskazuje na to, że jest on bardzo aktywny, zwłaszcza ostatnio. Jest wściekły i pała wielkim gniewem. Ponieważ wie, że jest potępiony na wieki i że zostało mu niewiele czasu, musi działać szybko. Dlatego właśnie Słowo Boże przestrzega nas: „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć” (1 Piotra 5:8). Jego jedynym celem jest kraść, zarzynać i wytracać (Jan 10:10). Chciałby być pewien, że kiedy trafi do miejsca wiecznej kary, zabierze ze sobą tylu ludzi, ilu się tylko da. On robi wszystko, co może, abyśmy się potknęli, aby zniszczyć nasze życie chrześcijańskie. Bardzo potrzebujemy siły i ochrony od naszego Ojca w niebie. Czasami, gdy potykamy się, czujemy, że diabeł odniósł wielkie zwycięstwo, ale wiemy, że nasz Ojciec potrafi nas wybawić.
Kiedy modlimy się: „Ale nas zbaw ode złego”, nie pozostajemy wcale bierni i nie oznacza to, że czekamy aż wybawienie samo do nas przyjdzie. Nie! Bóg wzywa nas do współpracy z Nim w procesie wyzwolenia. Ta współpraca zawiera już wszystko, co możemy zrobić, aby nie popaść w pokuszenie. Diabeł może popchnąć nas do pokusy. Ale on nie może zmusić nas do grzechu. Ostateczna decyzja należy do nas! Józef, przebywający w Egipcie, pokazuje nam, że choć odpieranie pokusy przychodzi z trudem, jest możliwe. On nie patrzył na fizyczne piękno żony swego pana. Zamiast ulec pokusie, uciekł, dosłownie. Ucieczka w obliczu pokusy, tak jak w wypadku Józefa, może wyglądać na tchórzostwo. Ale w rzeczywistości tak nie jest. To odważna i mądra reakcja. A przede wszystkim, biblijna (2 Tymoteusza 2:22). Naszym zadaniem jest przeciwstawić się diabłu. Aby oprzeć się lepiej, musimy poddać się Bogu. Poddanie się Bogu oznacza poddanie się Jego Słowu, tak jak robił to Jezus Chrystus za każdym razem, gdy diabeł kusił go na pustyni. Odpowiedź Jezusa na każdą pokusę brzmiała: „Jest napisane…”. Musimy wiedzieć, co jest napisane w Słowie Bożym, aby, gdy zajdzie potrzeba, móc z tego skorzystać (Psalm 119:11).
Interesującą rzeczą, jeśli chodzi o diabła, jest to, że on kocha ostrą debatę, jak z Jezusem Chrystusem. Ale nie toleruje sprzeciwu. Gdy mu się oprzesz, ucieknie (Mateusz 4:10; Jakub 4:7). On się jednak nie męczy. Może ukryć się i wrócić w innej formie. Dlatego każdego dnia i przy każdej okazji pamiętajmy o tej modlitwie. Kiedy jesteśmy atakowani, kuszeni albo znajdujemy się w trudnej sytuacji, nie jest łatwo myśleć jasno. Zatem dobrze i przyjemnie powtarzać tę modlitwę nieustannie, zanim pojawi się pokusa. Ta modlitwa jest, oczywiście, modlitwą uświęcenia i podoba się naszemu Ojcu (1 Tesaloniczan 4:3-4).
Niech użycie w modlitwie zaimków „nas” i „nasze” przypomni nam, że wszystko, o co się modlimy dla nas samych, powinno również obejmować naszych braci i siostry w Chrystusie, gdziekolwiek są. To było istotne w modlitwach apostoła Pawła (Efezjan 3:14-21; Kolosan 1:9-14).

 

 

Werset dnia: Dotąd nie przyszło na was pokuszenie, które by przekraczało siły ludzkie; lecz Bóg jest wierny i nie dopuści, abyście byli kuszeni ponad siły wasze, ale z pokuszeniem da i wyjście, abyście je mogli znieść. (1 Koryntian 10:13)

 

 

Sprawy do modlitwy:
– Módl się o to, aby Bóg dał ci siłę do odpierania ataków szatana.
– Módl się o wyzwolenie dla tych, którzy popadli w pokuszenie.
– Dziękuj Bogu i złóż Mu uwielbienie za zmienione życie tych, o których się modlimy tak, jak nas uczył Jezus Chrystus.

 

 

 

Więcej o Tygodniu Modlitwy…